Czasy, kiedy do zabawy na podwórku wystarczała dzieciom piaskownica, hula-hop, czy skakanka, odchodzą do lamusa. Dziś, rodzice którzy wychodzą naprzeciw potrzebom swoich dzieci, chcąc zapewnić im mnóstwo radości a przy tym dbać o ich rozwój fizyczny – inwestują w trampoliny!
Choć trampolina w pierwszej chwili może budzić skojarzenia z cyrkowymi akrobacjami, czy zawodowymi gimnastykami, obecnie staje się coraz popularniejszym sprzętem użytku domowego. Choć może domowego, to źle powiedziane – używane są one przed wszystkim na zewnątrz, gdzie można zapewnić dużo przestrzeni i miękkiej trawy wokół łagodzącej ewentualne upadki.
W sklepach sportowych, lub w specjalistycznych wysyłkowych sklepach internetowych możemy znaleźć wiele rodzajów tych urządzeń, różniących się przeznaczeniem, cenami, miejscem użytkowania i grupą wiekową dla której są przeznaczone.
Dokonajmy krótkiego przeglądu dostępnych na rynku trampolin.
Najdroższe, wykonane z najmocniejszych materiałów i często największe rozmiarem są tradycyjne trampoliny gimnastyczne – jeśli jednak nasze dziecko nie ćwiczy się w gimnastyce artystycznej lub akrobacjach, będzie to zbędny wydatek, a przy tym będziemy mieć problem z ustawieniem takiego urządzenia. W domu zajęłoby bowiem zbyt dużo miejsca (chyba że dysponujemy prywatną salą gimnastyczną), a na zewnątrz – nie trzymałoby się najlepiej nierównej powierzchni, do której nie jest przystosowane.
Znacznie lepszym pomysłem są tutaj trampoliny ogrodowe, które są wykonane w taki sposób, że zapewnią dzieciom bezpieczną zabawę, a w razie potrzeby nie zajmą wiele miejsca przechowywane na strychu czy w piwnicy. Jednym z najbezpieczniejszych rodzajów, wybieranych często przez rodziców najmłodszych pociech, są trampoliny z siatką. Posiadają one zabezpieczenie przed wypadnięciem poza obręcz trampoliny. Specjalna siatka ochroni dziecko, nawet jeśli wybiło się ono wysoko, nie pozwalając mu potłuc się przy upadku.
Wśród wymienionych rodzajów znajdziemy modele różniące się ceną, wielkością, materiałem, barwą, czy specjalnymi atestami lub ich brakiem. Wybierajmy z namysłem, mając na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo, a potem dobrą zabawę naszego dziecka.